środa, 12 czerwca 2013
Wczoraaj
Hej ,wczoraj rano poszłam po Weronikę do sql. wracając z szkoły poszłam na chwile do niej zjadła obiad. Poszłyśmy do mnie zaczełyśmy się wygłupiać, ja zaczełam biegać w koło domu aby schudnąć (haha). Moja mama przyszła koło 17 na chwile tylko , siedziałyśmy na oknie zaczełyśmy z niego skakac wchodzić z powrotem o 19 Weronika się szykowała do domu i razem poszłyśmy ja do mojego taty ona do domu chwile u taty posiedziałam, poszłam do żabki zobaczyć czy jest frugo z tą szklanką nie było ,a więc wróciłam do taty ,z tatą pojechaliśmy i Przemkiem do żabek. równieź pojeździliśmy po paru biedronkach za perfumą której prawie nigdzie nie było dla mojej 6 letniej siostry wkońcu za błoniami w żabce były te szklanki z frugo kupiliśmy pojechałam do mamy. Wbiłam jak zwykle na laptopa w domu do 2 w nocy chyba siedziałam jakoś tak a zaraz ide do szkoły bo mam na 11:40 a i jakby co siedze właśnie na asku no a więc papajki :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz